AL.CAPONE

Twoja przygoda z siłownią

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Witam wszystkich.
W tym temacie chciałbym, aby kazdy kto miał/ma styczność z siłownią opowiedział krótko jak zaczął , a jak jest teraz - Czy znajomi namówili , z nudów czy moze dlatego, ze chodzenie na siłownie jest po prostu "cool" ?

Dla Mnie chodzenie na siłownię, to nie robienie sobie zdjęć po kazdym treningu i dodawanie na insta/snapa czy facebooka. Bo jeśli chodzisz na siłownię to powinieneś/aś robić to tylko dla siebie, nie na pokaz ;)
Jeśli chcesz zaimponować jakiejś dziewczynie? Nie pisz na wstępie, ze chodzisz na siłownie! Nie wysyłaj jej zdjęć 6-paka! zaimponuj jej w inny sposób.

Moja krótka historia :D - Zacząłem, gdy miałem około 16lat. Pierwsze treningi, nauka techniki itp. Na początku myślałem, ze to tylko taka zajawka, ze poćwiczę sobie czasami i będzie spoko, ćwiczyłem po prostu kiedy mi się chciało i miałem ochotę, nie zwracałem tak na to uwagi - chodziłem mozna powiedzieć, ze z nudów. Pierwsza dieta , której i tak za bardzo się nie trzymałem, plany treningowe, których i tak w 100% się nie wykonywało - po prostu strata pięniędzy :D . Efekty oczywiście jakieś widziałem, lecz do siłowni dochodziły równiez treningi kick-boxingu.  W końcu wziąłem się konkretnie za siebie, zrozumiałem, ze to chcę robić, ze chce chodzić na siłownię ,  i ze na prawdę to lubię - Od tamtej pory do dziś ĆWICZĘ DLA SIEBIE i sprawia mi to duzą przyjemność, jest to jak tlen :D Na siłowni czuję się jak w domu - Jest wszystko czego potrzebuję do szczęścia, czyli : Fajni ludzie, dobra atmosfera, duze cięzary , jedzenie i kibelek :P  A kto by wcześniej pomyślał, ze tak będzie? Zaczęło się zajawką teraz to jest dla Mnie hobby , którego nigdy nie porzucę. ;)

Czekam na wasze historie , jestem bardzo ciekawy.

Pozdrawiam.
 

Edytowane przez AL.CAPONE
  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Admin CS:GO
Napisano (edytowane)

Ja zaczołem mając 14 lat , moje 1 wejście na siłownie , była to siłka kumpla w piwnicy więc dużo rzeczy tam nie było  , byłem podekscytowany. około 5 miesięcy chodziłem do kumpla przytyłem 5 kg w bicku coraz więcej i tdk. Po tych 5 miesiącach znudziło mi się to , bo widziałem mało efektów. w moje 15 urodziny czyli około 4 miesiące od przerwy kuzyn który chodzi na siłownie reguralnie zabrał mnie , i tak się wsumie zaczeło że do dziś chodzę , raz albo 2 razy w tygodniu.
pierwszy raz jak jechałem z kuzynem na siłownie to się trzęsłem że tan wielkoludy że będą się ze mnie śmiać ,ze taki maluch itd. Nie było tak źle , pełna kulturka , każdy się przywitał , coś mi podpowiadali w kontekście techniki. Do dziś chodzę na siłowie , chociaż nie widzę dużych efektów na ciele to czuje efekty w sile i z tego jestem zadowolony.

Zachęcam wszystkich do uprawiania jakiego kolwiek sportu 
                                                                                                                   Pozdrawiam
 

Edytowane przez MusicKiller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@ MusicKiller No jest jakaś zajawka, ale popraw błędny typu ,,zaczołem'' lub ,,jakiego kolwiek''.

Edytowane przez potężny porabanyyy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@MusicKiller Fajnie, ze mimo małych efektów nie zrezygnowałeś z tego ;) Szybkie efekty to dobra dieta, jeśli chcesz mogę popracować nad nią dla Ciebie - tylko będę potrzebował twoich niektórych danych :D Jeśłi chcesz to odezwij się na priv. Siłownia raz w tygodniu  - przynajmniej 3 razy w tygodniu, uczęszczaj co dwa dni.  Na początek sugeruję Ci fbw , czyli ogólnorozwojówke (trening wszystkich mięśni) . :D
Pozdrawiam.

Edytowane przez AL.CAPONE

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.